sanatorium dla alergika astmatyka forum

Preparat jest wskazany w leczeniu objawów sezonowego, alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa (np. katar sienny) i zaostrzeń niesezonowego alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa. Preparat przeznaczony dla dorosłych i dzieci po 6. roku życia. "Pierwsze w Polsce Centrum Zaopatrzenia Alergika alSOS.pl to profesjonalny i solidny sklep internetowy przeznaczony dla alergika, astmatyka i osób z wrażliwą skórą. Bardzo dobrze przygotowani konsultacji w pełni służą swoją radą i poradą ekspercką w wyborze produktów nieodłącznych w życiu codziennym każdego alergika i osób z Tłumaczenie hasła "astmatyk" na angielski . asthmatic jest tłumaczeniem "astmatyk" na angielski. Przykładowe przetłumaczone zdanie: Pare miesiące temu był młodym astmatykiem, ledwo prawko dostał. ↔ Months ago, he's a teenage asthmatic, barely got his licence. Ibum, Ibufen, Nurofen), kwas indolooctowy (np. Diclofenac, Diclac, Dicloduo), nimesulid (np. Aulin), kwas mefenamowy (np. Mefacit) czy metamizol (np. Pyralgina). U chorych na astmę bezpiecznie można stosować paracetamol – lek o działaniu przeciwgorączkowym i przeciwbólowym – niewykazujący jednak działania przeciwzapalnego. Około 10% chorych na astmę ma tzw. astmę aspirynową, czyli jest nadwrażliwych na leki z tej grupy. U tych pacjentów przyjęcie nawet 1 tabletki leku z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych może doprowadzić do ciężkiego napadu astmy, a nawet zgonu. Jedynie paracetamol nie powoduje działań niepożądanych u chorych uczulonych nonton film jan dara 2012 indonesia subtitles subscene. Bunia Super Kuracjusz Posty: 1244 Na forum od: 06 gru 2011 20:19 Oddział NFZ: Zachodniopomorski Staż sanatoryjny: 20 ARYTMIA arytmia to moja nowa jednostka chorobowa kardiolog powiedział ,po badaniach,życiu nie zagraża,ale ...zabieg ablacja . Zapomniałam zapytać lekarz na wizycie czy są przeciw wskazania do zabiegów na kręgosłup i stawy ? mam nadzieję że pomożecie Pozdrawiam Bunia Betina71 Super Kuracjusz Posty: 1627 Na forum od: 05 lut 2016 08:03 Oddział NFZ: Śląski Staż sanatoryjny: 3 Re: ARYTMIA Post autor: Betina71 » 20 maja 2016 23:09 [link] Może tutaj cos znajdziesz Ostatnio zmieniony 23 maja 2016 21:02 przez administrator, łącznie zmieniany 1 raz. Powód: usunięto link Bunia Super Kuracjusz Posty: 1244 Na forum od: 06 gru 2011 20:19 Oddział NFZ: Zachodniopomorski Staż sanatoryjny: 20 Re: ARYTMIA Post autor: Bunia » 23 maja 2016 10:33 Betina71 pisze:[link] Może tutaj cos znajdziesz Betina dziękuje ale pod tym linkiem nic Ostatnio zmieniony 27 maja 2016 20:06 przez administrator, łącznie zmieniany 1 raz. Powód: usunięto link wiktor64 Super Kuracjusz Posty: 958 Na forum od: 17 sty 2017 20:42 Oddział NFZ: Dolnośląski Staż sanatoryjny: 7 Re: ARYTMIA Post autor: wiktor64 » 06 maja 2018 13:59 witam Mam takie nie typowe pytanie odnśnie Arytmi Czy jest szansa dostać rechabilitacje czy jaj kto woli przydzial z ZUSU do sanatorium tak sie zastanawiam czy nie iść do rodzinnego o skierowanie a tym bardziej że za pare dni ide do szpitala ,kurcze nie wiem jak to nazwac będa patszeć z kąd ta arytmia umnie raz jest a raz nie ma z tego co wiem bedą mi do rzyl cos wpuszczac by zobaczyc czy żył nie mam zatkanych to na tyle i czeka na jakąś odpowiedz jak ktoś sie starał forumowicz Re: ARYTMIA Post autor: forumowicz » 13 maja 2018 11:32 Wiktor, mam w tej sprawie mało do powiedzenia prócz tego , że ZUS w ramach prewencji wysyła na rehabilitację min na układ krążenia. Czy arytmia mieści się w tym to tylko lekarz orzecznik wie. Pewnie chodzisz do kardiologa , to zapytaj czy mógłbyś korzystać z takiej formy rehabilitacji. zdrówka i powodzenia wiktor64 Super Kuracjusz Posty: 958 Na forum od: 17 sty 2017 20:42 Oddział NFZ: Dolnośląski Staż sanatoryjny: 7 Re: ARYTMIA Post autor: wiktor64 » 13 maja 2018 19:47 bibi pisze: ↑13 maja 2018 11:32 Wiktor, mam w tej sprawie mało do powiedzenia prócz tego , że ZUS w ramach prewencji wysyła na rehabilitację min na układ krążenia. Czy arytmia mieści się w tym to tylko lekarz orzecznik wie. Pewnie chodzisz do kardiologa , to zapytaj czy mógłbyś korzystać z takiej formy rehabilitacji. zdrówka i powodzenia dzieki Fionka Przyjaciel forum Posty: 9353 Na forum od: 09 mar 2015 18:09 Oddział NFZ: Łódzki Staż sanatoryjny: 2 Re: ARYTMIA Post autor: Fionka » 31 maja 2018 18:59 Buniu . Mam arytmię od kilku lat , systematycznie przyjmowane leki, co pół roku holter, echo serca , pełen monitoring, nie poddałam się ablacji , odmówiłam . Zabiegi ograniczone. Raczej bez prądowych , ogólnie tzw. mocno pobudzających regiony kraju odpadają . Natomiast nikt mnie nie kieruje na prewencję z powodu arytmii serca, jedynie mam z tego powodu np. wskazania do terenów nadmorskich. wiktor64 Super Kuracjusz Posty: 958 Na forum od: 17 sty 2017 20:42 Oddział NFZ: Dolnośląski Staż sanatoryjny: 7 Re: ARYTMIA Post autor: wiktor64 » 31 maja 2018 19:23 Dzieki za info własnie nie dawno wyszedłem ze szpitala i żyły mam zdrowe czyli nie zatkane i za dwa miesiące mam nowy termin na tak zwane prądy nie wiem co będą robić bo musza znaleść przyczyne nie wiem czy sie bać czy nie musze mieć zezwolenie od kardiologa laryngologa i dentysty a co do sanatorium z zusu to będe prubowal dadzą to ok jesli nie to trudno, jużą 4 lata mam tą arytmie i tabletki Holterek i usg serca i tabletki nie pomogły ale biore dalej bo karzą, jak ktoś sie orientuje to zaczynałem od 32 tys bić a obecnie mam 24 tys nie wiem czy to ktos rozumie ale jak ktoś ma arytmie to sie pokapuje to na tyle narka Fionka Przyjaciel forum Posty: 9353 Na forum od: 09 mar 2015 18:09 Oddział NFZ: Łódzki Staż sanatoryjny: 2 Re: ARYTMIA Post autor: Fionka » 31 maja 2018 19:43 Wiktor a jak z frakcją wyrzutową . Czy upośledzona , czy prawidłowa Może powinieneś raczej starać się o tzw. wyjazd na wczesno kardiologiczną rehabilitację . Mnie kiedyś proponowano ale to 6 lat temu a wtedy to nie interesowały mnie wyjazdy sanatoryjne. Popytaj bo wiem ze mój znajomy po umiarowieniu był w Równicy a teraz po roku był na badaniach bez zabiegu i też go w marcu wysłali. wiktor64 Super Kuracjusz Posty: 958 Na forum od: 17 sty 2017 20:42 Oddział NFZ: Dolnośląski Staż sanatoryjny: 7 Re: ARYTMIA Post autor: wiktor64 » 01 cze 2018 15:21 Fionka dzieki za rady tak prawde muwiąc to nie wiem co to jest ta frakcia wyrzutowa czy uposledzona wiem tylko tyle że ta arytmia u mnie raz jest raz jej nie mam i to zostało stwierdzone przy robieniu EKG tak prawde mówiącto ja jej nie odczuwam no ale jest EKG nie oszukasz a co do Zusu to sprubuje jak za miesiac pujde do szpitala i po prosze pania doktor o wpis dla zusu o rechabilitacje sanatorium dadza to ok nie to tródno to na tyle narka Powietrze w Kopalni nie zawiera zanieczyszczeń oraz alergenów, w które obfituje współczesne środowisko naturalne na powierzchni ziemi. Znaczna wilgotność zapobiega niekorzystnemu wysuszaniu błon śluzowych w drogach oddechowych, dzięki czemu ułatwia ich oczyszczanie – o skuteczności leczenia dróg oddechowych w podziemnych wyrobiskach górniczych opowiada dr Katarzyna Kruczak. Iwona Duraj: Są choroby, z którymi trudno walczyć, a jeszcze trudniej wygrać. Należą do nich choroby układu oddechowego, w tym choroby alergiczne. Jedną z form leczenia i profilaktyki tych chorób jest pobyt w podziemnym sanatorium Kopalni Soli „Wieliczka”, które status uzdrowiska uzyskało w sierpniu 2011 roku, dzięki wieloletnim staraniom tamtejszych władz; tym samym stało się pierwszym w Polsce statutowym podziemnym uzdrowiskiem. Pani Doktor, jaka jest główna działalność lecznicza uzdrowiska? Dr n. med. Katarzyna Kruczak: Sanatorium Uzdrowiskowe w Kopalni Soli w Wieliczce prowadzi unikatową na skalę światową aktywną rehabilitację układu oddechowego w warunkach subterraneoterapii (sub terra – pod ziemią) 135 m pod ziemią, na III poziomie kopalni wielickiej w dwóch leczniczych komorach „Jezioro Wessel” oraz „Stajnia Gór Wschodnich”. Sanatorium jest kontynuatorem XIX-wiecznej tradycji uzdrowiskowej, której inicjatorem był dr Feliks Boczkowski oraz zapoczątkowanego w latach 50. XX wieku – przez prof. Mieczysława Skulimowskiego – leczenia metodą subterraneoterapii, czyli oddziaływania specyficznego mikroklimatu solnych wyrobisk kopalni wielickiej na organizm człowieka. Co decyduje o skuteczności leczenia chorób układu oddechowego w podziemnym sanatorium? Podstawową rolę w mechanizmie leczenia odgrywa unikatowy mikroklimat, który cechuje: wyjątkowa czystość bakteriologiczna, stała temperatura powietrza 10oC – 12oC, wysoka wilgotność względna powietrza (ok. 80%), duża zawartość chlorku sodu (24 mg/m3) oraz takich pierwiastków jak magnez, mangan i wapń. Zdrowotne wartości mikroklimatu zależą od naturalnych własności bryły solnej, odpowiedniej, stale monitorowanej wentylacji i wilgotności oraz dużej powierzchni komór leczniczych. Wielu chorych powracających do Kopalni zgłaszało, że do 6 miesięcy po pobycie znacznie zmniejszyły się u nich dolegliwości astmatyczne oraz zwiększyła się odporność na infekcje dróg oddechowych Czy każdy pacjent z rozpoznaną chorobą układu oddechowego może zostać pacjentem podziemnego sanatorium? Niestety nie każdy. Głównym czynnikiem decydującym o skierowaniu jest sprawność ruchowa pacjenta. Pacjent aby dotrzeć do komór leczniczych musi pokonać dość dużą odległość ok. 1000 m. Poza tym nie może to być pacjent z cechami niewydolności krążenia i układu oddechowego, wymagających stałej tlenoterapii. Również pacjenci w okresach zaostrzenia astmy czy przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc (POChP) nie mogą być kwalifikowani do tej formy leczenia i rehabilitacji. Zatem jakie są wskazania i przeciwwskazania do zabiegów w naturalnych komorach solnych? Uzdrowisko Kopalnia Soli „Wieliczka” jest wskazane głównie dla osób cierpiących na schorzenia górnych i dolnych dróg oddechowych, takie jak: astma oskrzelowa atopowa i nieatopowa u dorosłych i dzieci, POChP, nawracające choroby nosa, zatok, gardła i krtani, przewlekłe zapalenia oskrzeli i płuc, schorzenia o podłożu alergicznym. Natomiast przeciwwskazaniem do zabiegów w naturalnych komorach solnych są choroby nowotworowe w okresie do roku od zakończenia leczenia, a w przypadku takich nowotworów jak czerniak, białaczki, chłoniaki ziarnicze i nieziarnicze – do 5 lat od zakończenia leczenia. Choroby układu nerwowego: padaczka niekontrolowana lekami, choroby endokrynologiczne – nadczynność tarczycy, ciąża, klaustrofobia. Przeciwwskazaniem jest również wspomniana przeze mnie wcześniej niewydolność krążenia w okresie dekompensacji, niewydolność oddechowa wymagająca przewlekłej tlenoterapii oraz dużego stopnia niesprawność ruchowa. Jakie programy lecznicze są stosowane w sanatorium? Sanatorium posiada opracowane dwie procedury leczenia, z pobytem dziennym i nocnym. Program leczniczy dzienny obejmuje inhalacje aerozolem solnym połączone z zajęciami ruchowymi (ćwiczenia oddechowe, gry sportowe), leżakowanie, realizowanie programu edukacyjnego, spacer traktem turystycznym. Sposób dawkowania leczniczego mikroklimatu komór regulowany jest określeniem czasu pobytu w komorze, to zwykle 7-8 godz. Stosowany jest codziennie lub co drugi dzień w czasie 14 lub 21-dniowego turnusu leczniczego. W ciągu 7 godzin oddychania aerozolem solnym w komorze chorzy wchłaniają ok. 85 mg chlorku sodu. Dla porównania podczas inhalacji aerozolu morskiego w ciągu 5-8 godz. wartość ta wynosi tylko 8-14 mg. Natomiast celem leczenia nocnego jest działanie regenerujące drogi oddechowe (w nocy regeneracja przebiega zdecydowanie lepiej), łagodzenie ataków nocnych astmy oraz poprawa ogólnego samopoczucia, które uzyskuje się w wyniku dobrego, zdrowego snu w czystym powietrzu. Leczenie nocne w komorach podziemnych pozwala na zastosowanie terapii osobom pracującym, które nie mogą przerywać pracy. Z informacji ogólnie dostępnych wynika, że pobyt leczniczy wzbogacają Państwo również o zajęcia z muzykoterapii. Czy tego typu element jest faktycznie pomocny w terapii? Jak jest odbierany przez kuracjuszy? Według mnie kojarzy się bardziej rekreacyjnie niż leczniczo, ale być może się mylę? Muzykoterapia wpływa bardzo korzystnie na samopoczucie kuracjuszy – spełnia nie tylko funkcję rekreacyjną, ale również leczniczą. Można ją porównać do zabiegów foniatrycznych, oddechowych, poprawiających pracę przepony, a tym samym wentylację i pojemność płuc. Nawet jednodniowy pobyt w Kopalni, w środowisku pozbawionym pyłków roślin, jest w stanie złagodzić na jakiś czas uciążliwe objawy alergii Pani Doktor, a na czym polega różnica w leczeniu – w tym rehabilitację chorych z dolegliwościami układu oddechowego – pod ziemią a na powierzchni? Powietrze w Kopalni nie zawiera zanieczyszczeń oraz alergenów, w które obfituje współczesne środowisko naturalne na powierzchni ziemi. Znaczna wilgotność zapobiega niekorzystnemu wysuszaniu błon śluzowych w drogach oddechowych, dzięki czemu ułatwia ich oczyszczanie. Ważne jest również działanie bodźcowe codziennych zmian mikroklimatu przy zjeździe pod powierzchnię ziemi i wyjeździe na powierzchnię. Czy pobyt w leczniczo-rehabilitacyjnych komorach podziemnych gwarantuje zauważalną poprawę stanu zdrowia pacjentów, np. mniejsze zaostrzenia chorób układu oddechowego? Wielu chorych powracających co roku do Kopalni zgłaszało, że do 6 miesięcy po pobycie tutaj znacznie zmniejszyły się u nich dolegliwości astmatyczne oraz zwiększyła się odporność na infekcje dróg oddechowych. Zmniejszała się też liczba zażywanych leków i konieczność stosowania antybiotyków. Metoda subterraneoterapii może być cenną metodą leczenia alergii pyłkowej w okresie sezonu objawów – poprawia się drożność nosa i węch. Mikroklimat komór łagodzi świąd skóry w przypadku wyprysków alergicznych i łagodzi zmiany wypryskowe. Jak długi jest okres oczekiwania pacjentów na tego typu świadczenia? Okres oczekiwania na świadczenia w Podziemnym Ośrodku Rehabilitacyjno-Leczniczym wynosi ok. 1,5 roku, natomiast do Podziemnego Sanatorium Uzdrowiskowego można obecnie dostać się jeszcze bez kolejek po złożeniu wypełnionego wniosku w NFZ. Oprócz pobytów stricte leczniczych uzdrowisko prowadzi także jednodniowe pobyty profilaktyczno-rekreacyjne dla grup zorganizowanych. Kto może z nich skorzystać? Czy wymagają specjalnych skierowań? I najistotniejsze, czy takie pobyty – jednodniowe lub dwudniowe – mają jakikolwiek sens? Tak jak sama nazwa sugeruje są to pobyty profilaktyczne, zalecane najczęściej dla pacjentów cierpiących na alergię pyłkową. Z obserwacji wynika, że nawet jednodniowy pobyt w Kopalni, w środowisku pozbawionym pyłków roślin, jest w stanie złagodzić na jakiś czas uciążliwe objawy tej choroby. Te pobyty nie wymagają skierowań od lekarza, może z nich skorzystać każdy zainteresowany. W dobie medycyny opartej na faktach (EBM) i dominacji ekonomii wskazane jest potwierdzenie skuteczności stosowanych metod. Pani Doktor, czy istnieje naukowa i obiektywna ocena efektywności subterraneoterapii, która potwierdza skuteczność leczenia dróg oddechowych w podziemnych wyrobiskach górniczych? Do lat 80. XX wieku, prowadzono nadzorowane przez Akademię Medyczną w Krakowie badania nad skutecznością leczenia i mechanizmem subterraneoterapii. Potwierdziły one, że u ok. 60% chorych z astmą alergiczną następuje poprawa już w toku leczenia lub po jego zakończeniu, polegająca na zmniejszeniu zużycia leków i nasilenia ataków duszności w przebiegu astmy oskrzelowej, jak również zmniejszeniu objawów alergii pyłkowej oraz alergii skórnej. Sanatoria podziemne w wyrobiskach minerałów i soli występują również w innych krajach europejskich. Na Węgrzech znajduje się aż pięć takich sanatoriów, w Niemczech trzy, w tym jedno w byłej kopalni złota w Bad-Gastein, po dwa w Bułgarii i na Słowacji, po jednym we Francji, Włoszech i Austrii. Czy wymieniacie się Państwo doświadczeniami? A może istnieje międzynarodowa współpraca między ośrodkami? Jeśli tak, to na czym ona polega? Groty solne istnieją również w Czechach, Rumunii i na Ukrainie. Uzdrowisko w Wieliczce współpracuje z sanatoriami podziemnymi w innych krajach w ramach współpracy w Komisji Speleologii działającej przy UNESCO. Współpraca polega głównie na organizowaniu kongresów i wymianie informacji o warunkach klimatycznych i możliwościach leczniczych ośrodków. Dr n. med. Katarzyna Kruczak jest specjalistą chorób płuc. Pracuje jako starszy asystent w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie na Oddziale Klinicznym Kliniki Pulmonologii oraz w uzdrowisku Kopalnia Soli „Wieliczka”). Prowadzi kształcenie lekarzy rodzinnych, pulmonologów i lekarzy specjalizujących się w tych dziedzinach. Jest autorką wielu doniesień zjazdowych, publikacji oraz programów profilaktycznych z dziedziny pulmonologii, szczególnie gruźlicy. Jest członkiem Europejskiego Towarzystwa Oddechowego (ERS), ponadto bierze aktywny udział w projektach TBNET (organizacja realizująca projekty w dziedzinie gruźlicy pod auspicjami ERS). Jej zainteresowania naukowe dotyczą przede wszystkim gruźlicy i jej zwalczania, a także lecznictwa uzdrowiskowego chorób płuc i alergii. wĹ‚aĹ›nie przeĹĽyĹ‚am stres ĹĽycia - siedzÄ™ sobie przy kompie, a tu nagle po biurku zapier...la karaluch !!!problem jest mi znany, na klatce mieszka staruszka - zbieraczka, 3 x byĹ‚a odkaraluszana ostatnio (4 piÄ™tra pode mnÄ…). obok w mieszkaniu teĹĽ sÄ…, nie wiem w jakiej iloĹ›ci ale sÄ… i sÄ…siad ma to w d...do tej pory widywaĹ‚am incydentalnie co jakiĹ› czas w przedpokoju, na klatce przed drzwiami mam wystawionÄ… pĹ‚ytkÄ™, ale widać nie wraĹĽenie,ĹĽe sama bÄ™dÄ…c astmatyczkÄ… i majÄ…c na stanie astmatyczkÄ™ czterolatkÄ™ mam ograniczone pole dziaĹ‚ania, tak?czy takia dezynsekcja zamiawiana "z zewnÄ…trz" jest skuteczna i moĹĽliwa do przeprowadzenia w moim przypadku??? bo wypsikać raidem chyba nie Ĺ›miem.. jezu przepraszam ĹĽe tak chaotycznie ale wariujÄ™ z obrzydzenia, ten maĹ‚y skurczybyk gdzies tu jest (nie zdoĹ‚aĹ‚am zabić) a ja mam iść zaraz spać!!!!! --------------------pozdrawiamkasia forumowicz Sanatoria bez remontu Czy znacie sanatoria, w których nie odbywa się jakikolwiek remont? Żadnego stukania? Żadnego wiercenia? Marzę o obiekcie w pełni nowym albo całkowicie odnowionym. Marzę o sanatorium cichym, bez pyłów i hałasów budowlanych. Znacie takie? Chodzi o informacje nie starsze niż 1-2 lata. ewiko Super Kuracjusz Posty: 1799 Na forum od: 10 lut 2013 07:07 Oddział NFZ: Mazowiecki Staż sanatoryjny: 8 Re: Sanatoria bez remontu Post autor: ewiko » 14 cze 2015 09:30 Kilka lat temu przebywałam w sanatorium pełnym hałasów, kurzu i innych niedogodności. Ale myśl że za kilka lat będzie tu ładniej i przyjemniej dla nas kuracjuszy powodowała ze nie zwracałam na remont uwagi. Od znajomych wiem że obecnie w tym sanatorium powstał basen i niemal cały jest wyremontowany. Niestety czasem trzeba" pocierpieć" żeby później kurować się w godnych warunkach. Ja boję się sanatoriów w których nic się nie dzieje a warunki w jakich przeprowadzane są zabiegi oraz w jakich mieszkamy pamiętają "wczesnego Gierka". Zosia Przyjaciel forum Posty: 1660 Na forum od: 29 gru 2009 15:33 Oddział NFZ: Podlaski Re: Sanatoria bez remontu Post autor: Zosia » 14 cze 2015 10:43 Ja też boję się takich warunków i każdy chciałby jeśli nie luksusu to chociaż jakiegoś standardu ale trudno wyobrazić sobie kuracje astmatyka w takim miejscu henryk44 Bardzo Pomocny Kuracjusz Posty: 121 Na forum od: 28 lut 2014 17:20 Oddział NFZ: Śląski Staż sanatoryjny: 3 Re: Sanatoria bez remontu Post autor: henryk44 » 14 cze 2015 13:08 Sanatorium Arka w Kołobrzegu i sanatorium Amer-Pol w forumowicz Re: Sanatoria bez remontu Post autor: forumowicz » 14 cze 2015 14:44 Sanatoria powinny informować gości o ewentualnych pracach budowlanych. Zwłaszcza dotyczy to przyjazdów prywatnych, no bo NFZ rezerwuje miejsca dużo wcześniej. "Wypoczynek" wśród pyłów i hałasów wcale nie jest fajny Narewka Super Kuracjusz Posty: 883 Na forum od: 19 wrz 2011 19:31 Oddział NFZ: Mazowiecki Staż sanatoryjny: 33 Re: Sanatoria bez remontu Post autor: Narewka » 14 cze 2015 19:42 W kwietniu byłam na turnusie rehabilitacyjnym w Inowrocławiu, który wykupiłam sobie przez biuro Medical dwa tygodnie przed wyjazdem dostalam od nich pismo o trwającej budowie w był jeszcze jeden segment czasie pobytu absolutnie nie odczułam niedogodności, prace trwały do 16, potem było cicho..Czyli można nawet podczas remontu dobrze wypoczywać. klaraklara Super Kuracjusz Posty: 285 Na forum od: 30 mar 2013 20:09 Re: Sanatoria bez remontu Post autor: klaraklara » 14 cze 2015 20:17 Wiecie co czytam te posty i tak sobie myślę że to chyba tylko u nas tak jest że musimy martwić się czy oby dostaniemy sanatorium takie jakie nam się należy oby bez remontu, oby było dobre jedzenie, a tak właściwie nie powinno nas to obchodzi. Kiedy my wreszcie będziemy to co w21 wieku jest normalne. No cóż ☺pozdrawiam forumowicz Re: Sanatoria bez remontu Post autor: forumowicz » 14 cze 2015 21:45 Praktycznie w każdym sanatorium pukają i stukają. Wciąż coś remontują i naprawiają. Ważne jest, aby jak najmniej przeszkadzali gościom. Z szanowaniem gości bywa różnie. hej. Kończe właśnie gmnazjum ale mam tendencje do czestego bardzo czestego choriwania... jestem co 3 tygodnie chora na gardlo... jezdzilam do laryzngologa itd nic nie dalo bo stwierdzili ze nic nie widza chociaz mi zadnyuch badan nie zorbili, no ale to inna jak wyzrdowieje bede mislaa szczegolowo zorbione szystkie badania. Chodzi o to ze bede chyba musisla wyjechac do sentarorium na 3 tygodnie nad morze. Chcialam sie wam zapytac czy ktoras z was juz tam byla, i jak bylo? moja kuzynka z kuzynem byli i im pomoglo. Jak odbywa sie tam kazdy dzien itd. no i wiadomo bd musisla chodzic tam do szkoly... Poprawka tytułu: nie sEnatorium, tylko sAnatorium [moderator] Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-11-10 13:50 przez moderator. dla mnie sanatorium to był drugi dom w podtawówce (teraz mam 25 lat ) więc to zależy gdzie jedziesz, czy w roku szkolnym czy w wakacje są grupy wiekowe różne, ogólnie to jest świetna sprawa, sa różńe zajęcia, wyjazdy i oczywiście nowi ludzie ) ja mam mnóstwo miłych wspomnień mimo że to przez chorowanie było... Cytatmartynka01994 hej. Kończe właśnie gmnazjum ale mam tendencje do czestego bardzo czestego choriwania... jestem co 3 tygodnie chora na gardlo... jezdzilam do laryzngologa itd nic nie dalo bo stwierdzili ze nic nie widza chociaz mi zadnyuch badan nie zorbili, no ale to inna jak wyzrdowieje bede mislaa szczegolowo zorbione szystkie badania. Chodzi o to ze bede chyba musisla wyjechac do sentarorium na 3 tygodnie nad morze. Chcialam sie wam zapytac czy ktoras z was juz tam byla, i jak bylo? moja kuzynka z kuzynem byli i im pomoglo. Jak odbywa sie tam kazdy dzien itd. no i wiadomo bd musisla chodzic tam do szkoly... Idź do alergologa to może być alergia. Ja niedawno miałam zapalenie uszów, gardła i dróg oddechowych spowodowanych alergią. _inka_ czyli mowisz ze jest tam fajnie tak? chodzi tez mi troche o to ze bede tam sama...;/ bez zadnych znjomych itd. CytatMONIKA1985Cytatmartynka01994 hej. Kończe właśnie gmnazjum ale mam tendencje do czestego bardzo czestego choriwania... jestem co 3 tygodnie chora na gardlo... jezdzilam do laryzngologa itd nic nie dalo bo stwierdzili ze nic nie widza chociaz mi zadnyuch badan nie zorbili, no ale to inna jak wyzrdowieje bede mislaa szczegolowo zorbione szystkie badania. Chodzi o to ze bede chyba musisla wyjechac do sentarorium na 3 tygodnie nad morze. Chcialam sie wam zapytac czy ktoras z was juz tam byla, i jak bylo? moja kuzynka z kuzynem byli i im pomoglo. Jak odbywa sie tam kazdy dzien itd. no i wiadomo bd musisla chodzic tam do szkoly... Idź do alergologa to może być alergia. Ja niedawno miałam zapalenie uszów, gardła i dróg oddechowych spowodowanych alergią. Bd teraz miala robione badania wiec wszystko sie okaze Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-11-10 12:36 przez martynka01994. JA 3 TYDZIEŃ SIEDZE W DOMU! JUŻ MAM DOŚĆ A JAK MYŚLĘ JAKIE MAM ZALEGŁOŚCI TO AŻ MI SIĘ SŁABO ROBI Z JAK TO NAPISAŁAŚ "CHOROWANIA NA GARDŁO" MAM ANGINE JESTEM ZAŁAMANA TEŻ CZĘSTO CHORUJE NIE WIEM JUŻ CO ROBIĆ jasne że jest fajnie, nikt nikogo nie zna, chyba że są weterani co ciągle jeżdżą to czasemm się spotkają, ale to norma że się wszystkich poznaje, jak będziesz tam w roku szkolnym to też może być np tak że każdy idzie wg innego programu i mozesz miec cos co juz miałaś w swojej szkole, a kiedy jedziesz i gdzie i na jak długo? ja jeżdziłam w góry, turnusy 2-miesięczne, więc dość długo ) Cytat_inka_ jasne że jest fajnie, nikt nikogo nie zna, chyba że są weterani co ciągle jeżdżą to czasemm się spotkają, ale to norma że się wszystkich poznaje, jak będziesz tam w roku szkolnym to też może być np tak że każdy idzie wg innego programu i mozesz miec cos co juz miałaś w swojej szkole, a kiedy jedziesz i gdzie i na jak długo? ja jeżdziłam w góry, turnusy 2-miesięczne, więc dość długo ) ja pojade na 3 tygodnie nad morze a do jakiej miejscowosci i kiedy dokldanie to nie wiem jeszcze. A jak tam jest ze szkola? mieszka sie w jakims osordku czy jak i szkola jest soobno czy jak to sie odbywa? ;]Cytatsuedeinheaven JA 3 TYDZIEŃ SIEDZE W DOMU! JUŻ MAM DOŚĆ A JAK MYŚLĘ JAKIE MAM ZALEGŁOŚCI TO AŻ MI SIĘ SŁABO ROBI Z JAK TO NAPISAŁAŚ "CHOROWANIA NA GARDŁO" MAM ANGINE JESTEM ZAŁAMANA TEŻ CZĘSTO CHORUJE NIE WIEM JUŻ CO ROBIĆ idz koniecznie do laryngologa. moze tobie chociaz cos pomoze... mi tylko zapisywala drogie lekarstwa za ok 200-300 zl co miesiac i nic po za tym. i nalegaj na zrobienie wymazu. ja teraz bd miala robiony wymaz ale bd skierowana przez znajoma doktorke pediatre. i ten wymaz wszystko wykaze jakie ma sie bakterie w gardle. no i jezeli chorujesz czesciej niz 6 razy w roku to chyba bedziesz mogla sie starac o te senatorium. tylko ze teraz jest tylko polowa refundowana przez NFZ a reszta rodzice...;/ no i tez w kieszen troche musza ci dac... wiec jakis wydatek znowu jest. no ale ja chodze do 3 gim i chce jakos napisac te testy a nie ze ja pochodze 2 tyg do szkoly i tydzien mnie nie ma, no bez przesady to sie robi okropne...;/ jak jest jakis wirus to tylko ja na niego choruje Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-11-10 12:44 przez martynka01994. moja koleżanka też jeździła w podstawówce do sanatoriów, głównie w ferie i wakacje, więc nie wiem jak tam jest z nauką ale zawsze jak wracała to opowiadała że było bardzo fajnie..jak na kolonii. zawsze mnustwo nowych osób poznawała z całej Polski, pełno koleżanek miała z którymi po powrocie nadal utrzymywała kontakt (wtedy listowny). zdarzało się nawet tak że następnym razem jak jechała to te same osoby przyjeżdżały. nie masz się czego bać napewno poznasz tam nowych znajomych, napewno się nie będziesz nudzić to jest różnie np w jednym sanatorium szkoła, sale do spanie, jadalnia i wszystkie pomieszczenia były w jednym wielkiem budynku, i to jest świetne bo w nocy się lata do wszystkich ) a w innym np każda grupa miała taki domek swój a cała "baza" - szkoła, świetlice itd były obok w dużym budynku aha, jak ja jezdzilam to ta szkola byla tylko dla tych z sanatorium, nie tak ze chodzisz z miejscowymi ludzmi do szkoly, mysle ze nadal tak jest tak samo różnie jest z pokojami- były luksusowe 2-osobowe ale najwięcej ok 4-6 osobowe, i wtedy zalezy czy jest fajna ekipa czy srednio to sie zamienia i takie tam )) badxgirl ma rację - to jak kolonie, tylko masz zajęty czas szkołą, zabiegami, zajęciami. Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-11-10 12:48 przez _inka_. coraz bardziej jestem przekonana do tego wyjazdu tylko 3 tyg troche dlugo... ale jakos da sie rade hehe tylko chyba b musisla sobie zalatwic laptopa od kogos, bo ja bez internetu to jak bez którejś reki internet bezprzewodowy mam wiec juz polowa sukcesu hehe Cytat_inka_ to jest różnie np w jednym sanatorium szkoła, sale do spanie, jadalnia i wszystkie pomieszczenia były w jednym wielkiem budynku, i to jest świetne bo w nocy się lata do wszystkich ) a w innym np każda grupa miała taki domek swój a cała "baza" - szkoła, świetlice itd były obok w dużym budynku aha, jak ja jezdzilam to ta szkola byla tylko dla tych z sanatorium, nie tak ze chodzisz z miejscowymi ludzmi do szkoly, mysle ze nadal tak jest tak samo różnie jest z pokojami- były luksusowe 2-osobowe ale najwięcej ok 4-6 osobowe, i wtedy zalezy czy jest fajna ekipa czy srednio to sie zamienia i takie tam )) badxgirl ma rację - to jak kolonie, tylko masz zajęty czas szkołą, zabiegami, zajęciami. a jak jest z nauka? czy jest duzy nacisk na nauke? czy jest troszke taki luz, czy sa spr,kart,odp? i czy duza zadawaja czy tez patrza na to ze ma sie rozne zabiegi, inchalacje itd? i czy sie dojezdza do innych o juz tam sa czy sa co jakis czas czyli w moim przepadku co 3 tyg robione nowe grupy itd? ?? Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-11-10 12:55 przez martynka01994. coś ty, to wcale nie jest tak długo, zobaczysz że szybko ci zleci ) może tam będzie internet, informatykę przecież musicie miec nie? kurcze jak ci zazdroszczę!!!! od razu mi sie przypominają moje wariacje jak jeżdziłam, co się odwalało... zobaczysz jak super będzie!! ja byłam dawno to nie wiem jak jest teraz.... jak ja jeżdxiła to był raczej luz, zwłaszcza że każdy inny program miał itd, ale oceny były i pytanie i spr też ) zadają normalnie, ma się czas wolny na odrabianie, nauke i co się tam jeszcze chce robić. jak ja jezdzilam to kazdy turnus przyjezdzal razem, chyba ze ktos byl 2 pod rząd, ale tak to były do te 2 m-ce nowe grupy i klasy... no i faceci będą kochana )) w ogóle z zachowania z całego dnia tez były oceny, ale moze juz to im przeszło... Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-11-10 12:59 przez _inka_. tez mi sie wydaje ze moze byc super, ale jak juz beda podobierane grupy i ja dojade, to wiesz...;/ eee dasz radę, zobaczysz ) zawsze się znajdzie ktoś fajny aha, i mówi się sanatorium, nie senatorium ) też mi sie myliło zawsze ale sie nauczylam bo jest "sanatio"- uzdrowienie czy jakos tak.... sa też prewentoria, to takie że jest mniej zabiegów ) Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-11-10 13:04 przez _inka_. ja czas spedzony w sanatorium wspominam bardzo miło! miałam 13lat (teraz mam 22),nowe znajomosci i miłosci he he (do tej pory utrzymuje kontakt z niektórymi tam poznanymi ludzmi) byłam na 2-miesiecznej kuracji wracac do domu nie chciałam Ja to byłam w sanatorium z kolezanka załatwiłysmy sobie zebysmy razem pojechały w tym samym czasie udało sie. Jesli chodzi o nauke to wtedy był luz,zero kartkówek czasami lekcji to z tymi "niby" nauczycielami chodzilismy do sklepu na zakupy jezeli juz lekcje nastapiły jakie kolwiek to jest rózny program nauczania,mozesz juz to miec albo dopiero bedziesz brała u siebie w szkole,oceny łapiesz a pozniej przychodzi do szkoły kartka z ocenami i wpisuja ci je do dziennika Jesli chodzi o zdrowie to mi pomogło,przez rok nie chorowałam,a pozniej tak jak i do tej pory zdarzaja sie sporadyczne zachorowania. Jezeli masz mozliwosc jechac do sanatorium to sie nie zastanawiaj tylko jedz! Sama zreszta zobaczysz jak tam jest! Napewno nie bedziesz załowac! Cytatmartynka01994 tez mi sie wydaje ze moze byc super, ale jak juz beda podobierane grupy i ja dojade, to wiesz...;/ Zobaczysz ze nie tylko ty tego dnia przyjedziesz tylko mnóstwo innych osób! i bedzie napewno tak ze pare znajdzie sie i w twoim wieku co za tym idzie wspólne chodzenie do tej "niby" szkoły ( w tym wypadku jakas inna sala czy cos tam) i napewno ty sama nie bedziesz! A turnus w sanotorium zalezy własnie kto do jakiego NFZ nalezy,ja podkarpacia to mi przypadał turnus 2-miesieczny ok 76dni czy jakos tak miałam ,a jak ktos z innego woj,przyjezdzał no to na 3 tyg,czasami nawet miesiaca. Zreszta sama zobaczysz ty przyjedziesz,poznasz ludzi a za 2 tygodnie bedziesz musiała sie z nimi zegnac bo im sie turnus bedzie konczył Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-11-10 13:08 przez lastpetunia. Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

sanatorium dla alergika astmatyka forum